Menu
Food

Champ’s dinner.

Zaleta mojej części akademika to międzynarodowi studenci, zarówno z różnych części Europy, jak i z Azji czy Afryki. Nie trzeba być wyjątkowo spostrzegawczym, żeby zauważyć, że Azjaci gotują najwięcej, a po kuchni lub piętrze roznoszą się wtedy najładniejsze zapachy. 
Wyjątkowo zapaloną kucharką jest u nas dziewczyna z Chin, ale ja najbardziej lubię, kiedy gotuje Champ (z Tajlandii), bo jeśli jestem w pobliżu, to zawsze częstuje mnie swoim megaostrymi specjałami.
Pewnego dnia, kiedy przygotowywał dla nas curry z małżami, przyniosłam do kuchni aparat.

Etap dodawania mleka kokoswego.
Curry, ryż i jajko, no i mamy tajskie combo;).