Podróże

Kiedy najlepiej jechać do Nowego Jorku?

Marzec 21, 2018

Kiedy najlepiej jechać do Nowego Jorku?

Jest trochę takich lokalizacji, do których po pewnym czasie od odwiedzenia zaczynam odczuwać, że znowu chciałabym wrócić. Jakkolwiek oklepany nie byłby Nowy Jork, to miasto jest dla mnie jednym z takich miejsc.
Biorąc pod uwagę, że żadnego z zamieszkiwanych lub odwiedzanych miast nie poznałam nigdy tak dobrze jak Nowego Jorku, żałuję, że tak mało tej wiedzy przelałam na bloga. Poza nowojorskim przewodnikiem nie ma tutaj zbyt wielu konkretnych, przydatnych postów, które mogłyby szczególnie przydać się Wam na wyjazd.
Chyba będę musiała spisać sobie pewne rzeczy i kiedy następnym razem wrócę do tego miasta, zrealizować kilka zadań w ramach tych wyrzutów sumienia!

A jednym z takich oczywistych postów, który powinien był się tutaj już dawno znaleźć jest ten dzisiejszy. Spędziłam w Nowym Jorku cały rok, mam coś do powiedzenia na temat każdej pory roku w tym mieście, a więc mogę też podpowiedzieć Wam, kiedy najlepiej się tam wybrać.

Kiedy najlepiej jechać do Nowego Jorku – wady i zalety każdej pory roku
ZIMA

Okres świąt Bożego Narodzenia przedstawiany jest w mediach jako najbardziej magiczny czas na odwiedzenie Nowego Jorku. Tradycja oświetlania choinki przy Rockerfeller Center, najsłynniejsze lodowisko, świąteczne wystawy w sklepach, wszystko owiane wspomnieniem “Kevin sam w Nowym Jorku”. Do dzisiaj boli mnie, że ten magiczny, świąteczny obraz miasta jaki wytworzył się w dzieciństwie w mojej głowie za sprawą tego filmu został zniszczony przez rzeczywistość, haha.

Okres przedświąteczny i nieco po, to według mnie jeden z najsłabszych okresów na odwiedzenie miasta. Spacer najpopularniejszym odcinkiem Fifth Ave oznacza przeciskanie się przy rozstawionych wzdłuż ulicy barierkach, zewsząd wylewają się masy ludzi. Przy tym jest to jeden z najdroższych okresów na zakup biletów lotniczych, w górę idą też ceny noclegów.

Z drugiej strony… Nowy Jork zasypany śniegiem to jedna z najpiękniejszych twarzy tego miasta. Nie mam co do tego wątpliwości. Tyle, że dopasowanie wyjazdu pod białą zimę, to loteria. A przy okazji co roku zdarzają się dni, kiedy ze względów pogodowych odwołuje się mnóstwo lotów.
Wiatr hulający między wieżowcami, krótkie dni, temperatury, po których można spodziewać się wszystkiego. A już najgorsze na co można trafić, to topniejący śnieg. Mało jest miast, w których “plucha” potrafi tak bardzo uprzykrzyć życie. Głównie ze względu na ilość przecznic i to, że przy każdym spadzie chodnikowym tworzą się ogromne kałuże do pokonania tylko w kaloszach. Zima jest najtrudniejszym okresem do zwiedzania.

Fajnie jest doświadczyć Nowego Jorku zimą, ale na pierwszą wizytę jednak nie polecam.

 

 

WIOSNA

Kiedy najlepiej jechać do Nowego Jorku – wiosna w Central Park

Wiosna w tych stronach na dobrą sprawę praktycznie nie występuje. Przy okazji jest też po styczniu i lutym najgorszą według mnie okresem na odwiedzenie miasta. Głównie ze względu na nieprzewidywalność i zmienność pogody. Opady śniegu na przemian z bardzo ciepłymi dniami potrafią ciągnąć się aż do końca maja. Można mieć przez to wrażenie, że po zimie i tygodniu przerwy przychodzi gorące lato.

Nie polecam marca, ani kwietnia, jeżeli już planować podróż, to jak najbliżej lata.

 

LATO

Kiedy najlepiej jechać do Nowego Jorku – lato

Kiedy najlepiej jechać do Nowego Jorku – lato i pora wylegiwania się w parkach

Przez jednych najbardziej znienawidzona pora roku, przez innych wręcz na odwrót. Nie można odmówić jej z pewnością tego, że potrafi być potwornie gorąca, klejąca i męcząca. Doświadczyłam 35-stopniowych upałów w tej betonowej dżungli i nie powiem, że wszystko o czym marzyłam, to wskoczyć do tryskającej ulicznej fontanny albo ukryć się w klimatyzowanym pomieszczeniu.

Mimo wszystko bardzo lubię lato w Nowym Jorku. Właśnie dlatego, że jest prawdziwym latem po którym można być pewnym pogody. Występują chłodniejsze dni i deszczowe – jasne, ale nie zdarza się, żeby przez miesiąc było 15 stopni i padał deszcz w stylu wakacji nad Bałtykiem.

Latem zawsze dużo się dzieje – festiwale, koncerty, mnóstwo wydarzeń na zewnątrz i tyyyle pysznych lodów do zjedzenia. Spacery do późnego wieczora, siedzenie w parku na trawie, na rozgrzanym dachu budynku. To są te momenty, którym idealnie przygrywają upalne wieczory i przez które wyjątkowo lubię tę porę roku w mieście.

Ulubiony letni okres w NYC? Prawdopodobnie lipiec i sierpień, oraz początek września.

 

JESIEŃ

 

Najładniejsze jesienie swojego życia pamiętam dwie. Jedną spędzoną w San Francisco, a drugą właśnie w Nowym Jorku. Przy czym ta nowojorska była taką prawdziwą, złotą jesienią, którą naprawdę może się rozkoszować zamiast dołować nadejściem listopada. Central Park najpiękniej wygląda właśnie jesienią. Wrzesień i październik, to takie cudowne miesiące, kiedy temperatury bywają wciąż letnie, ale można już odetchnąć, bo skończyły się uciążliwe upały.

 

 

 

Gdyby ktoś powiedział mi, że ma miesiąc do spędzenia w Nowym Jorku i zapytał na kiedy powinien zaplanować podróż, poleciłabym mu, żeby wykorzystał letnią pogodę i wybrał przełom sierpnia i września. Za szczególnie dobry okres uważam też miesiąc między końcem października a listopada i oto dlaczego:

  • piękna, nowojorska jesień i Central Park w najlepszych kolorach
  • doświadczenie na miejscu prawdziwego Halloween – wraz z udekorowanymi domami, przebranymi dziećmi, dorosłymi, psami i kostiumowymi paradami
  • przystępna pogoda
  • doświadczenie Święta Dziękczynienia w ostatni czwartek listopada, które potrafi być bardziej rodzinne i magiczne od Bożego Narodzenia, a przy okazji zaskakuje potrawami
  • załapanie się na pierwsze świąteczne ozdoby w mieście, pojawiające się tuż po Święcie Dziękczynienia
  • Okres poza sezonem, a więc w mieście jest mniej turystów, łatwiej znaleźć promocyjne loty

You Might Also Like