Podróże

Nassfeld na narty – powody dla których warto wybrać się zimą do Karyntii

December 30, 2017

Wyczekiwałam w tym roku grudnia jak rzadko kiedy – nie tyle ze względu na święta, co przez wyjazd na deskę w pierwszej połowie miesiąca! Kierunek? Karyntia – wysunięty najbardziej na południe region Austrii, który miałam okazję odwiedzić w przeszłości przejazdem, ale po raz pierwszy znalazłam się tu na dłuższą chwilę i w zimie. Celem konkretnie była miejscowość Nassfeld, największy ośrodek narciarski Karyntii. Zalicza się do TOP10 kurortów w Austrii, posiada 110km tras z 30 wyciągami oraz zaplecze na potrzeby nawet najbardziej wymagających narciarzy, każdego roku oferując nowe atrakcje i ulepszenia.

Na miejscu spotkałam się z Mosakiem, z którym razem w ramach współpracy z Biurem Promocji Austrii zapoznawaliśmy się z regionem, przemierzając przede wszystkim stoki ośrodka. Trochę na przekór mało udanej pogodzie, ale sypiący śnieg, mgła czy wiatr nie powstrzymały nas przed jazdą do upadłego. Zamiast słońca i niebieskiego nieba mieliśmy puch o jakim nam się nie śniło, przez co właśnie w Nassfeld zaliczyłam jeden z najfajniejszych dni jazdy na desce!

A dzisiaj przybywam już z postem, żeby przybliżyć Wam nieco ten region, ale zanim przejdziecie do tekstu i zdjęć, koniecznie obejrzyjcie poniższy trailer z wyjazdu, nagrany i zmontowany przez Mosaka.
W Nowym Roku wrócę z dłuższym vlogiem z naszego pobytu na miejscu, a póki co dajcie znać jak podoba Wam się wstęp!

Nassfeld-Pressegger See – największy ośrodek narciarski w Karyntii
Dla kogo?

Pomijając już fakt, że to oczywiście region dla miłośników sportów zjazdowych, Nassfeld zadowoli tych, którzy na zimowych wyjazdach wolą skupić się na jeździe i preferują spokojniejszą, luźną atmosferę od rozbrzmiewającej ze wszystkich stron muzyki barów après-ski czy imprez do rana.
Mile widziane są też rodziny z dziećmi, wiele hoteli oferuje dla najmłodszych dodatkowe udogodnienia, podobnie jeżeli chodzi o atrakcje na stokach.

Dojazd

Podróż do Nassfeld można wygodnie zrealizować zarówno autem, koleją jak i samolotem z opcją rezerwacji transferów z lotnisk, np. z oddalonego o 1.15h jazdy Klagenfurtu lub 1:20h Lubljany. Dojazd autem zapewnia mobilność na miejscu, ale region oferuje też darmowe przejazdy wyznaczonymi autobusami po okazaniu karty +Card PREMIUM lub GästeCard Basic, wydawanych w hotelach miejscowości wypoczynkowych regionu.

Kiedy?

Tegoroczny sezon trwa do 8 kwietnia, macie więc jeszcze trochę czasu, żeby rozważyć ten kierunek na narty. Oczywiście jak w przypadku wszystkich kurortów zimowych, pobyt warto rezerwować dużo wcześniej, żeby mieć pewność dostępności wszystkich możliwości noclegu. Na niższe ceny można liczyć przed rozkręceniem się sezonu, czyli w pierwszych tygodniach grudnia 07.12 – 23.12, oraz na koniec, w okresie 03.04  – 08.04. Jeżeli słoneczna pogoda należy do waszych priorytetów, najlepszym miesiącem do odwiedzenia Nassfeld będzie marzec.

CO WYRÓŻNIA NASSFELD?
  • SŁOŃCE
    Chociaż mieliśmy akurat wyjątkowego pecha i trafialiśmy na załamanie pogody, Nassfeld wyróżnia się na tle innych kurortów ilością słonecznych dni, z przeciętnie 100h słońca więcej niż w północnych Alpach. Na stoku znajduje się zegar zliczający godziny słońca, można więc sprawdzić stan rzeczy, a dla najlepszej pogody zaplanować przyjazd tutaj na koniec zimy.
  • ŚNIEG
    Dzięki uniknalnemu mikroklimatowi, Nassfeld może liczyć co roku na wystarczającą ilość śniegu, bijąc czasem rekordy najbardziej zaśnieżonego kurortu Europy, jak w sezonie 2013/14, kiedy spadło tutaj ponad 12m śniegu! W ostatnich latach średni poziom śniegu wynosił 7-8m jest więc po czym szusować, a w razie mniejszych opadów wszystkie trasy wyposażone są w armatki, zapewniając dobre warunki przez cały sezon.
  • TANIEJ
    W porównaniu do kurortów Salzburga, Tyrolu czy Voralberg, możecie spodziewać się tutaj niższych cen, mniej zapłacicie też za karnet niż w wielu innych ośrodkach co przy kosztach rodzinnych karnetów robi całkiem wyraźną różnicę.
  • POŁOŻENIE
    Nassfeld leży na granicy z Włochami, da się więc zaplanować wyjazd tak, żeby kilka dni przeznać na wypad do Italii. Nieco ponad 200km od Nassfeld leży Wenecja, jeszcze bliżej Triest, można też pozwolić sobie na krótkie, jednodniowe wycieczki do bliżej położonych miasteczek i ciekawie urozmaicić sobie w ten sposób zimowy wyjazd.
  • FREERIDING
    Wyjazd do Nassfeld będzie mi się kojarzył z godzinami jazdy w puchu, mnóstwem frajdy w świeżym śniegu i pięknymi leśnymi ścieżkami, za którymi rozglądaliśmy się przez cały pobyt. Jeżeli lubicie pierwsi przecierać szlaki i radochę, którą daje jazda w puchu, Nassfeld będzie zdecydowanie dobrym wyborem!
  • INNE SPORTY ZIMOWE
    A gdyby tak jeden dzień pojeździć bez karnetu i spróbować ski touringu? A może dzień na biegówkach po szlakach składających się na 88km tras o różnych poziomach trudności? Do innych opcji zalicza się też wędrowanie w rakietach śnieżnych albo to, co ucieszy zarówno dzieci jak i dorosłych – tobogganing, czyli zjeżdżanie na charakterystycznych sankach.
  • RODZINNIE
    Nassfeld to ośrodek jak najbardziej przyjazny rodzinom, z takimi ułatwieniami jak np. szkółki i kursy dla dzieci, opieka nad dziećmi od 2.5 roku, hotelami z zapleczem dla dzieci i atrakcjami na stoku. W przypadku rodzica wynajmującego sprzęt w jednej z kilku wypożyczalni “NTC Sport Sölle”, sprzęt dla dziecka poniżej 10roku życia jest bezpłatny. Z kolei w soboty karnet na cały dzień dla dziecka poniżej 10lat kosztuje jedyne 10euro.
 
ATRAKCJE NA STOKU
  • SKI MOVIE RACE
    Na stoku przy Zweikofelbahn i Watschiger Alm znajduje się trasa z rejestracją szybkości i nagrywaniem video, które włącza się przykładając karnet do zlokalizowanego przy starcie czujnika. Swoje rezultaty i filmiki obejrzeć można na tej stronie, po zalogowaniu się za pomocą numeru karnetu.
  • SNOWPARK
    Ciągle zmieniający się i rosnący snowpark oferuje coś na każdy poziom trudności, zarówno dla początkujących chcących poćwiczyć skakanie jak i zaawansowanych freestyle narciarzy jak i snowboardzistów. W każdą niedzielę o 11 snowpark organizuje również darmowe ski/snowboard warsztaty (wprowadzenie do jazdy freestylowej i freeridowej) otwarte dla wszystkich i nie wymagające wcześniejszych rezerwacji! Wystarczy zjawić się na kilka minut wcześniej.
  • SCHLAG DAS ASS
    Ośrodek jest organizatorem najdłuższych na świecie zawodów zjazdowych (ponad 25km i 6400m przewyższenia) na które każdy powyżej 16. roku życia może się zapisać i wziąć w nich udział. Na zwycięzców czekają atrakcyjne nagrody (np. tygodniowe pobyty w hotelu wraz ze skipassem, karty upominkowe).
  • KUCHNIA
    Schroniska i restauracje na stokach to dobra okazja do spróbowania austriackich, ale też typowych dla Karyntii dań jak np. Kärntner Kasnudeln przypominające polskie pierogi czy lokalnych produktów jak Gailtaler Speck, Gailtaler Almkäse – boczek oraz ser produkowany w regionie.

 W czasie naszego pobytu mieszkaliśmy w hotelu Falkensteiner, zlokalizowanym tuż przy stoku i posiadającym wszystko, czego podczas wyjazdu na narty potrzeba, na czele z bardzo dobrym jedzeniem oraz nowoczesnym kompleksem SPA.

Z hotelowej restauracji sprawdziliśmy codziennie rano warunki pogodowe na stokach.

Do granicy mieliśmy 10min spacerem, stąd jedną z kolacji zjedliśmy we Włoszech. Restauracja zlokalizowana niemalże na granicy serwuje spaghetti z małżami, które właściciel lokalu dwa razy w tygodniu przywozi z targu rybnego w Udine.

Kristall – jedna z restauracji na stoku

Już dawno nie wytarzałam się w takiej ilości śniegu!

 

You Might Also Like

  • Kurczę, widoczki, wnętrza, jedzenie, Mosak a Ciebie nigdzie nie widzę. No ok, oprócz ostatniego foto 😛

  • Jeszcze tego regionu nie zjeździłam. Czuję że trzeba się tam wybrać.

    • Ula

      Podejrzewam, że bardzo wielu Austriaków jeszcze nigdy nie wybrało się na narty do Karyntii 🙂

  • Marta

    Uwielbiam Twoje relacje i uważam, że wkładasz dużo serca w swoją pracę nad blogiem, dlatego też mam nadzieję, że w 2018 zaczną napływać do Ciebie nowe propozycje współprac, które ułatwią Ci podróżowanie – zasługujesz na to jak mało kto!

    • Ula

      Dziękuję za ten baardzo, baardzo miły komentarz! 🙂