Podróże

Paryż: Cmentarz Père-Lachaise – zdjęcia

Marzec 10, 2013

Drugiego dnia w Paryżu, po obiedzie rozdzieliliśmy się na dwie grupy. Ja z Marcinem poszliśmy na Père-Lachaise, największy i najsłynniejszy paryski cmentarz, gdzie pochowane są takie osoby jak m.in. Oscar Wilde, Edith Piaf czy Jim Morrison. Zgaduję, że najwięcej ludzi przychodzi odwiedzić Morrisona i zresztą krążą legendy o tym co działo się przez lata nad jego grobem. Aż dziwne, że nie zmartwychwał i dołączył do którejś z odbywających się imprez.
Père-Lachaise ma świetny klimat, jeżeli byliście, to pewnie się ze mną zgodzicie. Coś fascynującego jest w starych cmentarzach, aż ma się ochotę oddać w ręce koszmaru z dzieciństwa i zostać na takim na noc. Szelest drzew na przemian z grobową ciszą i dziwnie układające się cienie wywołujące nieustanny niepokój…
Czy boisz się ciemności, czytelniku?

Untitled Untitled Untitled Untitled
UntitledUntitled Untitled Untitled Untitled Untitled UntitledUntitledUntitled
Untitled
Untitled
Untitled
Grób Jima Morrisona od dłuższego czasu otoczony jest bramkami, ale patrząc na leżące na nim kwiaty, pewnie czasami ktoś zamienia je na niewidzialne.Untitled
Fani na ścianie obok zostawili pamiątki, ktoś obok pił wino i palił fajki, a drzewo znajdujące się najbliżej zostało otoczone matą, bo podobno ludzie odrywali korę z drzewa.
Untitled
Untitled
Z kolei stojąc przy tym grobie układałam scenariusze kim mogła być osoba, pochowana pod kilogramem kolorowego plastiku…
– Pogodna kwiaciarka, przez lata odwiedzana przez tych samych klientów, którzy po śmierci chcieli, żeby jej otoczenie było tak kolorowe jak za życia. Nie wiedzieli tylko, że nie znosiła sztucznych kwiatów.
– Francuski odpowiednik kobiety o duszy Snooki lub Joli Rutowicz, która tipsami kaleczyła niemiłe koleżanki, popełniła samobójstwo w białych kozaczkach, ale bardzo chciała, żeby jej grób był tak stylowy jak ona sama za życia.
– Oscar Wilde?!
– Starsza pani, której rodzina mieszka na południu Francji, rzadko bywają w Paryżu, a sztuczne kwiaty są przecież takie praktyczne, kwitną cały rok. Najbardziej spodobały mi się te żarówiasto-różowe róże ze srebrnym brokatem. Gdybym niedługo umarła i ktoś z Was wybierał się na mój grób, to proszę niczego żarówiastego z brokatem nie przynosić, bo zmarła będzie wyjątkowo niepocieszona.Untitled

You Might Also Like