Podróże

Pomysł na weekend w Kotlinie Kłodzkiej

November 12, 2017

 Jeden z ostatnich weekendów był dla nas nietypową okazją, żeby zawitać z Benjaminem na krótko do Polski i odwiedzić jedną z piękniejszych okolic Dolnego Śląska.
Powodem tego wyjazdu była akcja #CompassNaPolske Jeep Polska, w której razem z Bloceanią bierzemy udział. Wybraliśmy kilka obszarów w Polsce, mogących spokojnie rywalizować z zagranicznymi atrakcjami, pokazując je w kolorach pięknej, złotej jesieni.
Bo czasem warto sobie przypomnieć, że nie trzeba ruszać w odległą podróż, żeby blisko swoich stron odnaleźć miejsca, które przenoszą w inny świat. Nie trzeba jechać do Szwajcarii czy Austrii, żeby poczuć się jak w Alpach. Wiecie jak brzmiała reakcja Benjamina, kiedy wjeżdżaliśmy do Międzygórza? “Hej, to miasteczko mogłoby być przecież w Austrii!”

Kotlina Kłodzka to kraina, z której mam trochę wspomnień z przeszłości i od dłuższego czasu miałam ochotę przypomnieć sobie te okolice oraz poznać miejsca w których wcześniej nie byłam. Do tego muszę przyznać, że mam małą słabość do kurortów uzdrowiskowych, których historia sięga odległej przeszłości. Zwłaszcza tych uśpionych, jak np. Semmering w Austrii, o którym pisałam w zeszłym roku.
Do niedawna najsłynniejsze uzdrowiskowe miejscowości Dolnego Śląska również nie mogły wybudzić się z dłuższego snu. Turyści obrali inne kierunki, a stare domy wczasowe i sanatoria przyciągały ewentualnie wycieczki szkolne i przede wszystkim emerytowanych kuracjuszy.
W ostatnich lat coś jednak drgnęło, potencjał wód termalnych i naturalnych produktów tego regionu dostrzegły nowe ośrodki, skupiając się na możliwościach łączenia innowacyjności z tradycją. Z ruin powstały nowe, wysokiej klasy hotele, a uzdrowiska zaczęły oferować zabiegi SPA atrakcyjne nie tylko dla pacjentów sanatoriów.
Kotlina Kłodzka znowu zaczyna przyciągać ludzi w każdym wieku, pozytywnie się zmieniać i cieszę się, że mogłam tu wrócić i pokazać nowy kawałek Polski Benjaminowi.

Mój pomysł na Kotlinę Kłodzką?

Roadtrip połączony z aktywnościami w otoczeniu przyrody i pobyt w hotelu oferującym zabiegi SPA, skorzystanie z oferty zabiegów jednego z kurortów lub nocleg w otoczeniu przyrody w jednym z kultowych, górskich schronisk.

Polecane noclegi w Kotlinie Kłodzkiej

Do noclegów z najwyższej półki, którymi pochwalić może się Kotlina Kłodzka należy na pewno Dr Irena Eris, hotel ***** z rozbudowanym SPA (sauny fińskie, suche, łaźnia rzymska, jacuzzi oraz basen) i szeroką ofertą zabiegów dla kobiet i mężczyzn. To podobno najbardziej ekskluzywny z pozostałych czterech hoteli Dr Ireny Eris w innych częściach Polski, a ceny zaczynają się tu od 595zł za 2/os. przy rezerwacji w ciągu tygodnia. Hotel udostępnia też pakiety w specjalnych cenach przy pobytach kilkudniowych oraz regularnie oferuje udział w różnego rodzaju wydarzeniach.

Inną propozycją podobnej klasy będzie Pałac w Kamieńcu, znajdujący się w północnej części Kotliny Kłodzkiej. To odrestaurowany pałac z XVIII wieku, który jeszcze do niedawna pozostawiony był sam sobie i niszczał w oczach. Nowi właściciele zamienili go na elegancki hotel, odtwarzając barokowe komnaty i rozbudowując park na podstawie historycznych dokumentacji.
Ceny zaczynają się tu 269zł za pobyt dla 2 osób ze śniadaniem, hotel oferuje również możliwość organizacji uroczystości do 40 osób.

Innym polecanym hotelem w Polanicy Zdroju jest Villa Polanica (od 250zł za pobyt dla 2 osób ze śniadaniem). Menu hotelowej restauracji zawiera wegetariańskie i wegańskie dania, a za dodatkową opłatą również dostęp do strefy SPA.
Niższe ceny, a wciąż wysoki komfort w oferuje Willa Lawenda w Kudowej Zdroju, z przytulnymi pokojami w urokliwej starej willi i cenami od 153zł.

We wschodniej i południowej części Kotliny Kłodzkiej znajdziecie niezwykłe Międzygórze z willami, których część została odnowiona i dzisiaj oferuje noclegi w pięknych wnętrzach. Do nich zaliczają się obiekty Villa Pepita i Titina oraz szczególnie stylowe apartamenty Villi Klara. W pierwszym przypadku możecie liczyć się z kosztami ok 200-250zł /2 os. Villa Klara wynajmuje apartamenty 4-6 osobowe, ale w przypadku 2 osób ceny zaczynają się od 200zł (+ 40zł opłata za sprzątanie, 25zł śniadanie).
Będąc w okolicy w oczy rzuca się też imponująca Villa Trebla, działająca od sierpnia tego roku. Nie wiem jak prywatnie, ale przez serwis Booking.com noclegi rezerwować można na min. na dwie noce w kwocie 440zł /2 os. 2 noce.

My wybraliśmy na nocleg Lądek Zdrój, rezerwując pokój w hotelu Alhambra. Hotel działa od ponad dwóch lat i mieści się w odremontowanym zabytkowym budynku położonym bardzo blisko uzdrowiska. Przestronne pokoje, wygodne łóżka, bardzo dobre śniadania i miła obsługa – podobało nam się wszystko i miejsce mogę polecić również Wam. Cena za standardowy pokój od 215zł za pobyt dla 2.os ze śniadaniem.

Villa Elise Park Pension w pobliskim Stroniu Śląskim odwiedziliśmy w pierwszy wieczór ze względu na tamtejszą restaurację z rekomendacją Slow Food Polska, która bazuje na lokalnych, naturalnych produktach. Spróbowałam tam bardzo dobrych regionalnych serów, Benjamin pierogów z kaczką i żurawiną i tylko szkoda, że w piątkowy wieczór byliśmy jedynymi gośćmi.
Zarówno restauracja jak i hotel ulokowane są w pięknym budynku, pokoje są eleganckie, a goście mają też bezpłatny dostęp do sauny. Cena za pokój dwuosobowy bez śniadania od 202zł, ze śniadaniem 238zł .

Tańsza opcją w podobnej okolicy i dobrą szczególnie dla rodzin z dziećmi będzie Willa Marianna, z możliwością rezerwacji pokoju z aneksem kuchennym. Ceny zaczynają się od 110zł/os ze śniadaniem.
Przy pensjonacie znajduje się stadnina koni oferująca naukę jazdy konnej lub jazdę w terenie. Dobre opinie ma też tamtejsza restauracja, która po sezonie otwarta jest tylko dla gości pensjonatu.

Kultowe schroniska

Alternatywą dla hoteli mogą być też dwa słynne schroniska górskie w tych okolicach, pierwsze to Na Szczelińcu, zlokalizowane na Szczelińcu Wielkim, otwarte przez cały rok, ale noclegi wymagają wcześniejszej rezerwacji. Pokoje wieloosobowe zaczynają się od 35-50zł /os, dwuosobowy 60-75zł, w zależności od sezonu i dni tygodnia. Komplet pościeli to dodatkowe 10zł. Bar oferuje śniadania, dania obiadowe (meksykański naleśnik zamówiony przez Benjamina był bardzo dobry) i nietypowo jak na schronisko uwzględniło w swojej karcie dania wegańskie!

Jagodna to kultowe miejsce w Górach Bystrzyckich, o czym przekonałam się m.in. po reakcji niektórych czytelników, kiedy wrzuciłam stamtąd zdjęcia. Od początku miałam plan, żeby wybrać się tu na pierogi z jagodami lub racuchy jagodne, bo cierpię na niedobór jagód w życiu, ale kiedy zjawiliśmy się na miejscu byłam wciąż pełna po śniadaniu i niestety wszystko co zmieściliśmy w żołądkach, to herbata.
Schronisko oferuje również noclegi – ceny zaczynają się tutaj od 30zł poza sezonem i 35zł w okresie wakacyjnym w pokojach 2-6 osobowych. Jeżeli przyjedziecie bez własnego śpiwora schroniskowego, jednorazowa opłata za pościel wynosi 8zł.
Dodam, że schronisko nie znajduje się na szczycie żadnej góry, więc nie wymaga dotarcia pieszo. Zimą, kiedy leży śnieg, zdecydowanie warto za to wykorzystać fakt, że okolica świetnie nadaje się do uprawiania narciarstwa biegowego i w sezonie zostaje do tego odpowiednio przygotowana. Okolice Spalonej i Lasówki obejmują 40km tras biegowych, ale to tylko część systemu tras, które w połączeniu z czeskimi ścieżkami sięgają łącznie ponad 200km! Przy schronisku działa stacja Spalona, gdzie wypożyczyć można sprzęt i skorzystać z usług szkoły narciarstwa biegowego.

 

Co m.in. zobaczyć w Kotlinie Kłodzkiej?
  • Międzygórze i Masyw Śnieżnika
  • Kudowa Zdrój
  • Szczeliniec Wielki
  • Błędne Skały
  • Polanica Zdrój
  • Lądek Zdrój
  • Bystrzyca Kłodzka

 

MIĘDZYGÓRZE I MASYW ŚNIEŻNIKA


Międzygórze i Masyw Śnieżnika

Bez wątpienia mój faworyt ze wspomnianych wyżej miejscowości, ale ten, kto tu był zapewne zrozumie. Natomiast kto będzie zastanawiał się patrząc na zdjęcia skąd wzięły się w tych stronach tak piękne domy, wspomnę krótko o historii, która sięga pierwszej połowy XIX wieku. Czasów, kiedy księżna Marianna Orańska, żona pruskiego księcia Albrechta Hohenzollerna zakupiła te tereny z myślą przekształcenia ich w popularną okolicę wczasową. Powstały wtedy pierwsze charakterystyczne tyrolskie domy i gospody, wyznaczono szlak na pobliski szczyt Śnieżnika jak i zagospodarowano okolice wodospadu Wilczki. Z czasem stworzono też luksusowy ośrodek uzdrowiskowy (dzisiejszy Dom Wczasowy Gigant), poprowadzono kolejne szlaki i Międzygórze rozwinęło się turystycznie jeszcze bardziej.
Świetność miejscowości przypadła na okres Międzywojenny, po wojnie większość obiektów trafiło do Funduszu Wczasów Pracowniczych i dzięki braku zniszczeń wciąż przyciągała turystów. Dopiero w latach 90-tych ze względu na słabą kondycję FWP Międzygórze zaczęło przymierać, żeby odrodzić się tak, jak dzieje się to w ostatnich latach.
Będąc w Międzygórzu nie można nie wykorzystać tej lokalizacji do górskich wędrówek, przede wszystkim wejścia na Śnieżnik, najwyższego szczytu w Kotlinie Kłodzkiej (1425mnpm), który jest też punktem łączącym kilka pasm górskich tworząc w ten sposób Masyw Śnieżnika. Z Międzygórza prowadzi na szczyt czerwony szlak.

 

KUDOWA ZDRÓJ

 Kudowa Zdrój

Miejscowość o długiej tradycji uzdrowiskowej, której sercem jest wspaniały Park Zdrojowy, stworzony na wzór parków angielskich. Idealne miejsce na jesienne spacery, chociaż podejrzewam, że szczególnie przyjemnie spędza się tu letnie popołudnia. Odwiedzając park nie da się pominąć budynku Pijalni Wód Mineralnych, gdzie znajduje się sala koncertowa, kawiarnie, małe sklepiki, ale też przede wszystkim źródło, gdzie za niewielką opłatą spróbować można naturalnej, pełnej zdrowotnych właściwości wody.
Lokalnym muzeum wartym wspomnienia jest Muzeum Zabawek, które przypadnie do gustu zarówno dzieciom jak i dorosłym. Pisząc o Kudowej nie można nie wspomnieć też o Kaplicy Czaszek. To grobowiec ofiar wojen śląskich oraz chorób zakaźnych z XVIII wieku, których szczątki zostały tu zgromadzone jako obraz kruchości życia i przemijania. Kaplicę zdobi 3 tysiące czaszek oraz kości, a kolejne 20-30tys. spoczywa pod podłogą kaplicy–  gromadzenie ich, dezynfekcja oraz konserwacja zajęły 8lat.

Błędne Skały

Nie udało nam się odwiedzić Błędnych Skał bo do końca listopada teren jest nieczynny ze względu na remont, ale to jedna z najładniejszych przyrodniczych atrakcji w tych stronach. Dostrzegli ją również twórcy ekranizacji “Opowieści Narnii” używając tej lokalizacji do zdjęć drugiej części filmu “Książe Kaspian”.
Przejście labiryntu zajmuje trochę ponad 30min, na miejscu trzeba się liczyć ze spędzeniem godziny, ale wycieczkę można sobie wydłużyć do niemal 2:30-3h wchodząc na szlak czerwony w Kudowej Zdroju i mijając po drodze m.in. słynną Kaplicę Czaszek. Dojazd autem z Kudowej prowadzi z kolei malowniczą Drogą Stu Zakrętów.
Błędne Skały otwarte są w zależności od warunków pogodowych, dlatego wcześniej najlepiej odwiedzić oficjalną stronę.

SZCZELINIEC WIELKI

 

Szczeliniec Wielki

Szczeliniec to najwyższy szczyt Gór Stołowych i choć jego wysokość nie przekraczająca nawet 1000m.n.p.m nie robi dużego wrażenia, to 30-minutowy spacer wśród skał i niewielki trud wynagradzany jest wspaniałym widokim sięgającym przy dobrej widoczności Śnieżki. Niemal każdy poradzi sobie z wejściem na tę górę, a warto nie tylko dla widoku, ale też przyjemnego schroniska, o którym wspominałam w noclegach. W okresie letnim na zewnątrz działa też taras z budkami z jedzeniem, choć nie wiem czy wtedy nie zaczyna robić się tłoczno. Pogodne, jesienne popołudnia są za to w sam raz na małą wspinaczkę – warto zjawić się tu szczególnie na dwie godziny przed zachodem słońca, żeby na doskonałą panoramę załapać się w najlepszym świetle.

Polanica Zdrój

Podobnie jak reszta uzdrowiskowych miejscowości ma swój charakterystyczny zdrojowy park idealnie nadający się na spacery, uzdrowisko i pijalnię wody mineralnej. Akurat w Polanicy szczególnie warto skorzystać z szerokiej oferty zabiegów SPA oferowanych przez uzdrowisko Wielka Pieniawa. Wykaz zabiegów wraz z cennikiem znajdziecie tutaj. Rezerwacji najlepiej dokonywać telefonicznie, w przypadku weekendu nieco wcześniej.

LĄDEK ZDRÓJ

Lądek Zdrój

Poza szczytem sezonu i większymi wydarzeniami, Lądek to nadal uśpione miasteczko słynące przede wszystkim z najstarszego w Kotlinie Kłodzkiej uzdrowiska, a według niektórych źródeł również w Polsce.
Najbardziej charakterystycznym obiektem jest Zdrój Wojciech – wybudowany w 1680roku, obecny neobarokowy styl zawdzięcza przebudowie w 1880r. Ulokowany wprost na gorącym źródle wody leczniczej, z której uzdrowisko korzysta do po dzień dzisiejszy. Warto zajrzeć do wnętrza choćby po to, żeby zobaczyć tamtejszą nietypowy marmurowy basen leczniczy w stylu tureckiej termy, usytuowany na dnie kopuły głównej budynku. Wypełniony jest źródlaną wodą siarczkową-fluorkową o temperaturze sięgającej 45 stopni i terapeutycznych właściwościach wpływających przede wszystkim korzystnie na stawy, kręgosłup i skórę. Wstęp na basen kosztuje 20-24zł, a planując kąpiel dobrze jest pamiętać o zabraniu ze sobą czepka.
Na pierwszym piętrze, zawieszona obok tamtejszej kawiarni historyczny plan miasta zadziwi niejedną osobę tym, jak prezentowała się miejscowość 200lat temu. Podobnie jak Międzygórze, Lądek również wiele zawdzięcza księżnej Orańskiej.

———–

 

To były moje propozycje na spędzenie weekendu w Kotlinie Kłodzkiej, na blogach Życie Jest Piękne, Los Wiaheros i Gdzie Wyjechać znajdziecie z kolei przewodniki po innych miejscach w Polsce.
Na tym akcja #CompassNaPolske jednak się skończy – pora na odkrywanie niezwykłych zakątków Polski przez Was!
Weekendową wycieczkę macie okazję zrealizować Jeepem Compass, biorąc udział w konkursie, który znajdziecie na stronie Jeep Polska
Poza weekendowymi wyprawami Jeepem Compass, w konkursie do wygrania są również 3 zestawy akcesoriów outdoorowych o wartości 1000pln każdy, a także 50 książek podróżniczych. Powodzenia!

 

 

 

You Might Also Like

  • Byłam w Kotlinie Kłodzkiej w zeszłym roku jesienią i byłam zachwycona! Też odwiedziłam Międzygórze, Błędne Skały, Kudowę Zdrój i Lądek-Zdrój. Spaliśmy w Hotelu Alhambra (2-dniowy pakiet), śniadania super, obiadokolacje naprawdę wyśmienite! W pakiecie był też wstęp do Zdroju Wojciech i kąpiel w tym czadowym basenie! 🙂 Doświadczenie dosyć ciekawe, cała ta otoczka, szatnie, panie obsługujące, kuracjusze duuuużo starsi od nas… 🙂 Ta część Polski jest świetna, mam wrażenie, że tam zawsze jest coś nowego do zobaczenia 🙂

    • Ula

      Super, czyli spaliście w tym samym hotelu i ekstra, że pakiet był z opcją wstępu na basen 🙂

  • Jeju, Jagodna i Spalona to dla mnie takie totalnie kultowe miejsca <3 w ogóle – uwielbiam schroniska na Dolnym Śląsku, to na Szczelińcu też o tyle fajne, że ma… wegańskie pozycje w menu! I ten basenik w Lądku jest ekstra!
    Ajajaj! Kotlina Kłodzka LOVE :-)) Ale w sumie spodziewałam się tego, heh

  • W okolicy Szczelińca znajduje się też inne słynne schronisko – Pasterka, wysoko oceniana w rankingach schronisk. Poza fajną atmosferą i widokiem na masyw Szczelińca słynie też z… nagrobka, który ktoś kiedyś ukradł!

    Z kolei będąc już na Śnieżniku lub w Stroniu Śląskim warto odwiedzić szlaki w Górach Bialskich – to najbardziej na wschód wysunięte pasmo polskich Sudetów bywa nazywane “sudeckimi Bieszczadami”, bo jest ponoć najdziksze 🙂

    Też należę do miłośników Jagodnej! W ogóle cały Dolny Śląsk to moja namiętność, chociaż z Krakowa zdecydowanie bliżej w Beskidy, niż w Sudety!

    • Ula

      O wielkie dzięki za info! 🙂

  • Piszę jako wrocławianin na krakowskiej emigracji. Dzięki za fajny wpis, dawno tam już nie byłem, a za czasów liceum schodziłem każdy kawałek szlaku. Do listy Uli dorzuciłbym parę punktów:

    Przede wszystkim samo Kłodzko, które gdzieś się tu zagubiło. Miasto ma lepsze i gorsze momenty, ale bardzo szybko się zmienia i warto je odwiedzić. Jest tam sporo do przeżycia (coraz ładniejsze centrum, imponująca Twierdza Kłodzka, podziemne trasy turystyczne) – polecam!

    Bardo Śląskie – ze słynną bazyliką i bardzo urokliwymi szlakami górskimi. Na wysokości Barda mamy przełom Nysy Kłodzkiej przez Góry Srebrne. Ciekawostka geologiczna: jest to przełom antecedentny, co oznacza, że przebieg rzeki jest starszy niż góry dookoła niej. Z praktycznego punktu widzenia – świetne miejsce na rafting!

    Jaskinia Niedźwiedzia w Kletnie – jedna z niewielu w Polsce jaskiń krasowych. Stalaktyty, stalagmity i inne przedziwne formy. Warto podjechać (niedaleko jest stacja narciarska Czarna Góra, przy okazji wypadu na narty można też zejść pod ziemię).

    No i Masyw Śnieżnika, który wprawdzie jest na liście, ale polecam go wykorzystać zimą i spróbować narciarstwa skiturowego. Schronisko pod Śnieżnikiem prowadzi świetną wypożyczalnię sprzętu, a góra idealnie nadaje się na pierwsze kroki.

    Sporo się tego uzbierało. Taki ten Dolny Śląsk piękny 😉