Podróże

Portrety mieszkańców Buenos Aires – dzielnica Recoleta

November 26, 2013

Czego brakuje na moich zdjęciach? Ludzi.
W zasadzie chyba nikt nie zwrócił mi nigdy uwagi, nie zapytał dlaczego, ani nie zasugerował, że w tym całym podróżowaniu i fotografowaniu może powinnam poświęcić więcej uwagi ludziom. A jednak dobrze zdaję sobie z tego sprawę, tylko zawsze coś stało na przeszkodzie. A tak naprawdę to chyba jedna banalna rzecz, która nam wszystkim przychodzi z dużym trudem- wychodzenie poza własną strefę komfortu. Przecież tak łatwo jest cyknąć fotę budynkowi i oto jest- kolejne nudne zdjęcie do kolekcji. Znacznie ciężej jest podejść do nieznajomego i o coś poprosić. Nawet jeżeli wiesz, że satysfakcja będzie nieporównywalnie większa, pójście na łatwiznę kusi jeszcze bardziej.

Dostałam ostatnio zlecenie fotograficzne, o którym powiem Wam zapewne niedługo. Spadło mi z nieba, bo dzięki niemu chyba coś we mnie pękło. Musiałam podjąć się zadania, do którego bez dodatkowej motywacji, jaką była strona finansowa, zapewne bym się nie przekonała. Wątpliwości były zresztą duże i już prawie poddałam się, kiedy wykonałam ten pierwszy krok, a po nim każdy kolejny przyszedł z większą łatwością. I wraz z nimi siła do kolejnego zadania, tym razem na własne konto.
Nie mam zbyt dobrej opinii o swoich zdjęciach i tak raczej powinno zostać, ale muszę też robić coś, co będzie rozwijało moje umiejętności, zamiast narzekać jakie są marne.
I właśnie dzisiejszy post jest małym krokiem do przodu. Zdjęć jest niewiele, ale może z czasem pójdzie mi lepiej. Przedstawiają mieszkańców Recolety, dzielnicy Buenos Aires, którą przedstawiłam w poprzednim poście.

Untitled Untitled Untitled Untitled Untitled Untitled

You Might Also Like

  • Pani na 1 zdjęciu jest przepiękna! Każda z tych osób jest zupełnie inna, świetny post! Czekam na więcej!

  • Klasa.

  • Zdjęcia śliczne, ale kto w mieście wykłada chodnik takimi brzydkimi kafelkami ? ;D

  • super portrety, takie naturalne i prawdziwe 🙂 mój faworyt to pan w okularach

  • Anonymous

    o Boże Ula mam ciarki… wychodź poza swoją strefę komfortu i rób zdjęcia ludziom, błagam! nie mam innych słów tylko po prostu – MISTRZOSTWO 😉 i nie bądź aż tak krytyczna w stosunku do tego co robisz, bo nawet nie wiesz dla ilu osób jesteś wzorem do naśladowania i dla ilu osób robienie tego co ty robisz i w taki sposób jaki to robisz, jest celem w życiu! 🙂

    • Ula

      Ciężko nie być, ale bardzo dziekuję za miłe słowa :*

    • Anonymous

      jeżeli moge coś napisać jako inny anonim niż ten powyżej, to inspirujesz i mnie, ale uważam Cię za mega zakompleksioną dziewczynę, która stwarza wokół siebie mur który mogę od siebie nazwać “nie obchodzą mnie ludzie dookoła i to co o mnie myślą czy dobrze czy źle”. Nie wiem z czego to wynika, bo Cię wszystko obchodzi i mimo tego co napisałam wyżej sprawiasz tez wrażenie osoby która wie, ze jest dużo warta i że wiele osiągnęła. Osobiście zawsze miałam kłopot z takimi osobami jak Ty, bo na pierwszy rzut oka jesteś hejterem dla szarych ludzi typu “Ula jak Ci zazdroszcze”, a z drugiej wydaje się, że możesz być naprawdę sympatyczną dziewczyną, ale pewnie po zaskoczeniu Cię czymś ekstra… Ula uwierz w siebie.

  • Wow, chciałabym mieć taki swój portret wykonany przez Ciebie 🙂

  • super Ula! cieszę się, że udało Ci się wyjść poza tę strefę. też kiedyś miałam ten problem, ale chcąc robić zdjęcia komercyjne, musiałam sobie z nim poradzić.

  • Świetne! Miasto w tle też zwraca na siebie uwagę, a takie zdjęcia są dużo bardziej interesujące. Szczerze mówiąc niektóre Twoje posty przewijałam dość szybko, jeśli były tam tylko budynki/widoki. Inne kultury to przede wszystkim ludzie, którzy tworzą swoje otoczenie, więc to super sposób żeby przedstawić obcy kraj. Te zdjęcia zatrzymały mnie na długo przy Twoim poście.

  • Anonymous

    chciałabym, żeby ktoś mi kiedyś zrobić tak piękne zdjęcia. cudo. najlepsze jest to, że ciężko wyjść na nich źle, oddają niezwykłą ludzką naturalność

  • Cudo!

  • cześć Ula 🙂 to prawda, że na początku ciężko jest przekroczyć granicę własnego bezpieczeństwa, poczucia komfortu, jak przekonałaś ludzi do pozowania? pozdrowienia!

  • Anonymous

    “Life begins at the end of your comfort zone”, jak to mawiają 🙂
    Trzymam kciuki, początek jest wspaniały.

    • Ula

      Dokładnie, dobrze znane mi hasło 😉

  • Joa

    świetne zdjęcia!!
    Ula, co mówisz ludziom kiedy pytasz ich czy możesz zrobić im zdjęcie? Też chciałabym się przemóc, ale boję się reakcji ludzi, że poczują się obrażeni takim pytaniem.

  • Anonymous

    Piękne! Ula, zawsze uważałam, że odwagi ci nie brakuje, kolejny raz to udowadniasz! Zdjęcia są przepiękne, z dużo większą ochotą będę do ciebie zaglądać, jeśli będzie takich ujęć więcej. Z resztą uwielbiam też twoje filmiki. No i wogle wogle 😉 Jesteś bohaterką w naszym domu i tyle 🙂

    • Ula

      Haha, dziękuję 🙂

  • Że tak powiem… Ulala!

  • Anonymous

    Ta ostatnia Pani wygląda trochę jak Pheobe z Friendsów 😀
    A zdjęcia super!

    Sara

  • I to jest portret!!!
    Bravo Ula. Potrafisz pokazać emocje za pomocą zdjęcia- to nie lada wyczyn.
    Gratuluję i trzymam kciuki.

    SG

  • Anonymous

    Ula więcej pozytywnego myślenia! Błagam i proszę o więcej takich zdjęć. Chociaż i tak uwielbiam wszystkie, które pojawiają się w na Twoim blogu 😉

  • Twoje zdjęcia przyprawiają mnie o trzepot motylków w brzuchu (w dobrym sensie) 🙂 Podziwiam Twoją umiejętność życia z pasją.

  • Piękne zdjęcia pięknych ludzi!

  • Przepiękne portrety!

  • Uwielbiam portrety, a w szczególności te które przedstawiają osoby starsze. Mają w sobie to coś, co przyciąga i oczarowuje. Ula, jeżeli chodzi o twoje zdjęcia to mam tylko jedno słowo: MISTRZOSTWO

  • wow! to zupełnia nowa jakosc, cos innego. jak inny blog. oczywiscie lubie Twoje zdjecia budynkow, jedzenia, znajomych etc ale zdjecia ludzi wprowadzają inność. i to jeszcze zdjecia tego typu, bardzo ciezko tak fotografowac i byc fotografowanym

  • Anonymous

    Hej Ula, pisałam do Ciebie kiedyś o Paryżu. I chciałabym Cię prosić o podanie dobrych, tanich noclegów w tym mieście ;p

    • Ula

      Bardzo cieżko o tanie noclegi w Paryżu. Ja wynajęłam mieszkanie z piątką znajomych, a do hosteli polecam hostelbookers.com.

  • Anonymous

    Starsza Pani super!

  • Anonymous

    Piękne zdjęcia! Fajnie, że nie jest to kolejne zlecenie, ale też szansa dla Ciebie na zdobycie nowych doświadczeń :))

    pozdrawiam,

    m.

  • Anonymous

    hej the sartorialist. 🙂

  • Bardzo fajny pomysł na urozmaicenie bloga i świetne zdjęcia!

  • Cudownie się ogląda te zdjęcia! Mam koleżankę, którą podziwiam właśnie za odwagę robienia zdjęć ludziom – jej historie z podróży są dzięki nim takie żywe! Może i ja kiedyś się przemogę?

  • Anonymous

    Ula, nie znasz może takich sprawdzonych agencji au pair, które wysyłają do innych krajów? Czy gdzieś można się jeszcze załapać mając 26/27 lat (również usa)?

    • Ula

      Zasady tych programów są częściowo ustalane z amerykańskim rządem więc na dobrą sprawę wszystkie dotyczą osób do 26 roku życia. Ale jeżeli jesteś przed 27, to podejrzewam, że nadal możesz się ubiegać.
      Ja wyjechałam z Cultural Care.

  • Ola

    świetne portrety! zdecydowanie powinnaś wyjść ze strefy komfortu i robić więcej takich serii 🙂 jakiego obiektywu użyłaś do tych zdjęć?

  • Anonymous

    Jakim aparatem robisz fotki? 🙂

  • są świetne!, aż trudno uwierzyć, że Twoje pierwsze!