Podróże

Too much for one day!

Grudzień 10, 2009

W sobotę wydarzyło się tyle, że nie mogłam stworzyć na temat tego dnia mniej postów niż trzy.
Mimo że Jocko mieszka w Los Angeles od niedawna, ma na temat miasta dużą wiedzę. Tym bardziej interesujące było wszystko co mówił, bo ze względu na jego pracę (jest DJ’em) wie jak wygląda „LA od kuchni”. Nasłuchałyśmy się historii o imprezach, gwiazdach, paparazzi i poczułyśmy prawdziwą atmosferę Hollywood.
Kwintesencją tego wszystkiego było popołudnie i sobotnia noc, o czym będzie w kolejnym poście.


Salon tatuażu w którym kręcono show „LA Ink”.

Wnętrze.


A to już dobrze wszystkim znana Aleja Gwiazd.


Poza teatrem w Kodak Theatre jest też centrum handlowe, a jak się dobrze przyjrzycie, to za choinką wewnątrz zobaczycie też słynny napis „Hollywood”.

Po Alei Gwiazd kręci się mnóstwo ‚przebierańców’.

A to była gwiazda jednego z moich ulubionych aktorów- Morgana Freemana.

Ach George…


LA to miasto billboardów. Głównie pojawiają się na nich filmy, ale zdarzają się też takie.

Polskie wódki Belvedere i Sobieski są w USA bardzo popularne.

Poszliśmy na długi spacer wzdłuż Sunset Blvd.


To bar, w którym na okrągło przesiadują gwiazdy. Należy on do ekskluzywnego hotelu, który znajduje się tuż obok.

Oto jego adres, hotel Chateau Marmont, otwarty w 1929roku. Tutaj przeczytacie o nim więcej.

Pojechaliśmy windą do kawiarni hotelu.

Rzut okiem na parking hotel…porażający luksus.

Sunset Strip to najpopularniejsza część Sunset Blvd, na której znajduje się wiele klubów (głównie rockowych), restauracji, butików.



Mels, w którym kręcono „American Graffiti”. Wylądowaliśmy tam po sobotniej imprezie, przed trzecią w nocy i wierzcie mi lub nie, ale restauracja była wypełniona po brzegi. To miejsce w LA, w którym trzeźwieje się po imprezach wcinając burgera popijanego shake’iem.

Po drodze odwiedziliśmy kilka sklepów w poszukiwaniu marynarki dla Jocko na wieczór.

W końcu dotarliśmy do alternatywnej części Sunset Blvd. Jeden z wielu sklepów muzycznych w tamtej okolicy.

Rock Art Gallery, gdzie zdjęcia artystów, lub same ich działa kosztują po kilkadziesiąt tysięcy dolarów i więcej.

Klub, którego współwłaścicielem jest Johny Depp.

Znany rockowy klub, otwarty w 1964roku. Występowały w nim takie gwiazdy jak the Doors, Janis Joplin, Led Zeppelin i wiele innych.


„Xpress” niczym nasze polskie „Metro” ;).


Zaszliśmy tak daleko, że nie mieliśmy ani siły ani czasu wracać z powrotem na pieszo, więc wzięliśmy taksówkę. Sarah spytała z ciekawości kierowcy, kogo sławnego ostatnio miał okazję przewieźć i okazało się, że Paris Hilton haha.

You Might Also Like