Podróże

Video post z Brazylii.

Kwiecień 24, 2013

Zaczekałabym z filmikiem do końca relacji z Brazylii, ale zmontowałam go ponad tydzień temu, w trakcie/po edycji obejrzałam już tyle razy, że zdążył mi się znudzić, więc koniec zwlekania z publikacją. Chcę go też pokazać tym, którzy w nim występują, więc niech dzisiaj oficjalnie ujrzy światło dzienne.

Ludzi w podróży poznaję w różnych okolicznościach. W Australii miałam dużego farta dołączając do grupy przyjaciół z którymi później świetnie bawiłam się na festiwalu na Tasmanii, ale jeszcze nigdy nie przydarzyła mi się taka sytuacja jak w Rio. I to akurat wtedy, kiedy na znalezieniu znajomych zależało mi dużo bardziej niż zazwyczaj.Pięć samotnie podróżujących osób, każdy z innym celem i powodem wyjazdu, z pięciu różnych kultur, mówiących w pięciu różnych językach.
W jakiś sposób wszystko udało nam się organizować lepiej niż gdybyśmy przyjechali tam grupą. Jedni nie musieli czekać na drugich, nie było dyskusji na temat tego, kto chce co zobaczyć i kto/z kim/gdzie ma pójść. Nikt na nic nie narzekał, decyzje podejmowaliśmy spontanicznie i zawsze okazywały się dobre.
W trakcie tygodnia spędzonego z Laure, Alexem, Tiago i Hakan naśmiałam się tyle, ile ostatnio chyba na jakimś obozie pływackim 10 lat temu. Tiago był typem osoby, która każdą zwykłą rzecz robiła w śmieszny sposób, jego angielski był dość specyficzny, ja przy każdej okazji docinałam mu, a wtedy śmialiśmy się wszyscy. Nikt nie chciał mi uwierzyć, że na co dzień usłyszenie mojego śmiechu jest praktycznie niemożliwe. Nie wiem, zazwyczaj jakoś ciężko maksymalnie mnie rozbawić. Pomyślałam sobie nawet, że policzę ile minie czasu od naszego ostatniego dnia w Paraty, zanim znowu zaśmieje się tak jak tam. Na razie minał prawie miesiąc, ale mam nadzieję, że nie przeciągnie się to do połowy roku;).

Film dedykuję przede wszystkim fawelowej ekipie. To oni uśmiechną się widząc w pierwszych sekundach nasz hostel i przypomną sobie jak zmontowane chwile wyglądały od drugiej strony ekranu. Mam nadzieję, że i Wy odbierzecie filmik pozytywnie. Zobaczycie urywki z naszej faweli, imprezy w slumsach, okolic Ipanemy, podróży do Paraty i nawet Sao Paulo, którego na blogu jeszcze nie było. A zanim włączycie, zmieńcie ustawienia jakości na 1080p.

Muzyka: Punching In a Dream – The Naked And Famous

*Przy kompresji do filmiku wdarł się w jednym momencie czcionkowy błąd, na który niewiele mogę poradzić, bo to wina programu, więc postanowiłam zostawić to tak jak jest.
*W niektórych krajach otworzenie filmiku na YT będzie niemożliwe (np. w Niemczech) przez prawa publikacji do muzyki, ale problem można rozwiązać korzystając z ProxTube 

You Might Also Like